Oh my Gasp.


Chapter I - MuzykaRozdział IChapter I - Muzyka
Garderoba solistów występujących wraz z orkiestrą symfoniczną była miejscem urządzonym z wielką pompą. Przy każdym z trzech luster znajdowały się oryginalne ornamenty z okresu rokoko i pozłacane kinkiety, w których tkwiły podłużne żarówki osłonione kremowymi kloszami. W pokoju pełno było kwiatów rozstawionych w wazonach to na półkach, to na toaletkach, to na ziemi, gdy wyżej zabrakło już miejsca. Gwiazdy muzyki klasycznej wida


Anime mix xDTakiego tłoku jeszcze nie było. Ludwig szukał swojej zguby omijając wszystkich dookoła. Nagle jakby na zawołanie przez tłum dało się słyszeć PASTA~! i Niemcy zaczął się przeciskać w tamtym kierunku. Kiedy dotarł wreszcie na miejsce przeznaczenia, nie od razu zauważył Feliciano. Najpierw rzucił mu się w oczy J.D. w fartuszku kucharskim, gotujący coś dla Fuu i Choujiego, którzy pewnie znowu założyli się o to, kto więcej zje. Dopingował ich między innymi Alfred, wciskając pomiędzyAnime mix xD
moon melody.| Krótko i zwięźle się nie da, więc to by było na tyle. |
--
dzięki za wszystkie favy ;*
--
Oh my Gasp.
Ale będzie mi bardzo miło
--
Oh my Gasp.
{czyt. jakoś na 18-stkę, 2 sierpnia 2009} xDDDD
Previous Page12Next Page